Klasa 0 Klasa 1 Klasa 2 Klasa 3 Klasa 4 Klasa 5 Klasa 6 Klasa 7 Klasa 8
MMA Grudziądz

Oddajemy pokłon poległym w II Wojnie Światowej

Pogrzebaliśmy szczątki poległych w II Wojnie Światowej.

Szczątki 14 lub 17 zabitych żołnierzy odnalezione na terenie naszej gminy pochowaliśmy na naszym cmentarzu.

A oto obszerna informacja przekazana przez Pana Krzemienia:

 

Pogrzeb nieznanych żołnierzy.

 

 

 

25 września bieżącego roku na cmentarzu w Lipinkach odbył się pogrzeb 14 szczątków nieznanych żołnierzy z okresu II wojny światowej. Nabożeństwo pogrzebowe odprawił ks. Proboszcz Krzysztof Ostasz w koncelebrze z ks. Seniorem Stefanem Grasiem. Na uroczystość przybyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Lipinkach wraz z gronem pedagogicznym, władze gminy w osobach wójta i przewodniczącej Rady Gminy. Obecni byli również mieszkańcy Lipinek. Nieznani Żołnierze pochowani zostali w jednej trumnie, a napis na krzyżu głosi, że spoczywają nieznani żołnierze z okresu ostatniej wojny. Przemawiał wójt gminy Warlubie Krzysztof Michalak podkreślając, że należy dbać o wszystkie groby tych, którzy ginęli za naszą wolność. Przedstawiciel Stowarzyszenia Przyjaciół Lipinek Zygmunt Krzemień przybliżył młodzieży informacje wyjaśniające częściowo kogo we wspólnej mogile pochowano. Zachęcał również by młodzież dbała o ten grób. 16 listopada 2017 roku pracownicy zakładający wodociąg na jednej z posesji w południowo zachodnich rubieżach Lipinek, natknęli się na zbiorową mogiłę zawierającą ludzkie kości. Powiadomiono policję, która przystąpiła do wykopywania szczątek. Według informacji uzyskanych od obecnych przy tej czynności, zwłoki były równo i osobno poukładane, towarzyszyły im resztki odzieży i wyposażenia oraz łuski. Po niespełna roku od tego odkrycia odbył się pogrzeb bez ustalenia danych o tych, których chowano. W międzyczasie udało się Panu Zygmuntowi Krzemieniowi częściowo rozwiązać tajemnicę sprzed wielu lat. W książce pt. „W drodze do…” autorstwa Pani Elżbiety Cieślik pisze Ona na n str. 27 w podrozdziale „Mogiły nieznane”: „..W lecie 1944 r. na terenach leśnych wokół Lipinek pojawiły się polsko-radzieckie grupy desantowe. Działała tu szczególnie 16 osobowa grupa „Waluka”. W grupie znajdowały się dwie radiotelegrafistki. W grudniu 1944 r. grupa została rozbita. Po kilku dniach dramatycznej walki zginęło 14 osób. Uratował się dowódca i jeden z oficerów radzieckich. Nigdy nie ustalono gdzie pozostały zwłoki….” Według informacji uzyskanych od osób obecnych przy odkopywaniu zwłok, było ich dokładnie 14, w tym jedna o wyraźnie mniejszej czaszce. Prawdopodobnie należała do kobiety. Wydaje się wysoce prawdopodobne, że odnalezione zwłoki należą do tych poległych w grudniu 1944 roku 14 partyzantów. Tą informację przesłałem do IPN w Gdańsku, a IPN przesłał do Prokuratury Rejonowej w Świeciu, która zajmowała się tą sprawą. Może warto, by odpowiednie służby podjęły się próby wyjaśnienia do kogo należały odnalezione kości. W grupach desantowych zrzucanych przez Rosję na tereny Pomorza byli Rosjanie, ale byli też Polacy. Zrzucano potomków zesłańców, ale również wziętych do niewoli i zwerbowanych Polaków służących wcześniej w wojskach niemieckich. Oni znali język i znali teren. Prawdopodobnie nie mieli wyboru i brali udział w dalszych działaniach wojennych po stronie armii czerwonej. Może warto wysłać zapytanie do archiwów rosyjskich o dane osób zrzucanych na Pomorze. Może niektóre rodziny po szczegółowych badaniach DNA poznały by losy swoich krewnych zaginionych podczas II wojny światowej.   

 

 

 

Zygmunt Krzemień

 

Stowarzyszenie Przyjaciół Lipinek


GALERIA...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...


CMS + Strona Internetowa + Opieka Autorska, Łukasz Babiński Wszystkie Prawa Zastrzeżone!
Lipinki szkoła podstawowa im. Przyjaciół Borów Tucholskich